skocznia narciarska Wisła Malinka Adam Małysz Puchar Świata skoki narciarskie Beskid Śląski

Skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle-Malince

Co wyróżnia to miejsce

Duża skocznia K120 / HS134 z igelitem, czynna cały rok
Wagonik windy skośnej na wieżę startową od grudnia 2024
Rekord obiektu: 144,5 m Andreasa Wellingera (2024)
Skakano tu już od 1933 roku, nowa skocznia od 2008
Konkursy Pucharu Świata od 2013 roku
Widok wzdłuż rozbiegu z tarasu wieży startowej
Wstęp płatny Na świeżym powietrzu

Dla kogo

Opis

Skocznia narciarska im. Adama Małysza stoi w Wiśle-Malince, na północnym stoku grzbietu Cienkowa, nad potokiem Malinka i tuż przy drodze wojewódzkiej nr 942. Ma punkt konstrukcyjny K120 i rozmiar HS134, więc należy do skoczni dużych — na takich obiektach rozgrywa się konkursy Pucharu Świata. Dzięki igelitowej nawierzchni, oświetleniu i sztucznemu naśnieżaniu działa przez cały rok. Zarządza nią Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Szczyrku. Dla turysty skocznia jest przede wszystkim punktem widokowym: wjeżdża się na wieżę startową i patrzy w dół, wzdłuż rozbiegu i wzdłuż zeskoku aż po trybuny.

Stara Malinka: skocznia z 1933 roku

Skakano tu na długo przed Małyszem. Pierwszą, drewnianą skocznię zbudowano w latach 1932–1933; inauguracyjny rekord, 41 metrów, ustanowił Mieczysław Kozdruń. Od 1958 roku obiekt gościł Puchar Beskidów, w latach 1966–1967 rozbudowano go według projektu Jerzego Muniaka, a w 1970 roku powiększono do punktu K105 i postawiono stalową wieżę rozbiegu. Najdłuższy skok na starej Malince, 102,5 metra, oddał Tadeusz Fijas. Ta skocznia ma też ciemną kartę: w 1960 roku podczas treningu ciężkiemu wypadkowi uległ tu Zdzisław Hryniewiecki, co zakończyło jego karierę.

Ostatnie oficjalne zawody na starym obiekcie — mistrzostwa Polski — odbyły się 28 lutego 2001 roku. Podczas tych mistrzostw Wojciech Skupień poleciał 112,5 metra, ale skok nie trafił do oficjalnych wyników — stary obiekt był już za mały na możliwości czołówki. W tym samym roku, w szczycie popularności Adama Małysza, zapadła decyzja o rozbiórce i budowie skoczni na miarę Pucharu Świata, z punktem konstrukcyjnym przesuniętym ze 105 na 120 metrów.

Budowa nowej skoczni i otwarcie w 2008 roku

Akt erekcyjny podpisał w Wiśle prezydent Aleksander Kwaśniewski 28 października 2003 roku, a budowa ruszyła zimą 2004 roku. Inwestycja szła opornie: w sierpniu 2006 roku na stoku doszło do osuwiska, a ekspertyza krakowskiej AGH wskazała, że projektanci założyli twarde podłoże skalne tam, gdzie w rzeczywistości zalegały niestabilne łupki. Prace przy zeskoku wznowiono dopiero na początku 2008 roku. Ostateczny koszt sięgnął około 48 milionów złotych.

Pierwszy, nieoficjalny skok oddał 17 września 2008 roku sam Adam Małysz. Oficjalnie skocznię otwarto podczas letnich mistrzostw Polski rozgrywanych w dniach 25–28 września 2008 roku i wtedy nadano jej imię Małysza — jako podziękowanie za jego sukcesy i zasługi dla Wisły. Pierwszy oficjalny rekord, 123 metry, ustanowił Paweł Słowiok, a konkurs indywidualny wygrał Małysz skokiem na 132,5 metra. Jeszcze przed otwarciem, w treningu w 2008 roku, Maciej Kot miał według relacji skoczyć 135 metrów, ale ten wynik nigdy nie został uznany.

Puchar Świata, tory lodowe i przebudowa z lat 2023–2024

Pierwszy konkurs Pucharu Świata odbył się w Wiśle 9 stycznia 2013 roku i wygrał go Norweg Anders Bardal. Od tamtej pory zawody PŚ wracają tu niemal co sezon, a latem skocznia gości Letnie Grand Prix — w 2026 roku zaplanowano je na 1–2 sierpnia. Aby móc rozgrywać zimowe konkursy także przy dodatniej temperaturze, w 2017 roku zamontowano mrożone tory najazdowe z systemem zraszania i strugania lodu, za około 2,8 mln zł brutto.

W sierpniu 2023 roku ruszyła duża modernizacja wyceniana na około 53 mln zł brutto. Zmieniono nachylenie progu i podniesiono profil zeskoku, żeby skoczkowie lecieli niżej nad stokiem. Ponieważ profil skoczni się zmienił, FIS wyzerował rekord obiektu. Nowy rekord ustanowił Andreas Wellinger, który 13 stycznia 2024 roku, w konkursie duetów Pucharu Świata, skoczył 144,5 metra.

Rekordy i pamiętne konkursy

Historia rekordów nowej Malinki dobrze pokazuje, jak zmieniała się sama skocznia. Dzień po oficjalnym otwarciu, we wrześniu 2008 roku, Marcin Bachleda skoczył 133,5 metra. W sierpniu 2010 roku obiekt po raz pierwszy gościł Letnie Grand Prix: pierwszy konkurs wygrał Adam Małysz, drugi Kamil Stoch, który w kwalifikacjach wyrównał wtedy letni rekord skoczni — 134,5 metra. Na początku października 2010 roku rozegrano tu finał Letniego Pucharu Kontynentalnego, w którym oba konkursy wygrał Norweg Anders Fannemel.

Przez ponad dekadę rekordem obiektu było 139 metrów Stefana Krafta, uzyskane w kwalifikacjach 8 stycznia 2013 roku, dzień przed pierwszym konkursem Pucharu Świata. Wynik ten przestał obowiązywać po przebudowie z lat 2023–2024, bo FIS uznaje rekordy tylko dla niezmienionego profilu skoczni. Drugi etap tej modernizacji obejmował położenie igelitu na zeskoku i zastąpienie wyciągu krzesełkowego windą skośną — to właśnie z niej korzystają dziś turyści.

Zwiedzanie: winda skośna na wieżę startową

Część turystyczną obsługuje wagonik windy skośnej, uruchomiony 24 grudnia 2024 roku w miejsce dawnego wyciągu krzesełkowego. Działa jak winda: kabinę przywołuje się przyciskiem, ma 14 miejsc siedzących, a podczas zawodów może zatrzymywać się przy wieży sędziowskiej. Do wagonika można wejść z psem. Zasady zwiedzania według COS (2026):

  • godziny są zmienne, orientacyjnie 8:30–15:30; ostatni wjazd o 15:30, ostatni zjazd o 16:00;
  • bilet w kasie lub biletomacie: normalny 30 zł, ulgowy 25 zł (dzieci do 14 lat i seniorzy powyżej 65 lat);
  • bilet online w systemie COSPASS: normalny 25 zł, ulgowy 20 zł;
  • dzieci do 4 lat wchodzą bezpłatnie, a przewodnik lub opiekun grupy płaci 1 zł;
  • zniżki w kasie m.in. dla grup powyżej 20 osób (10 procent), z Kartą Dużej Rodziny (20 procent) i z Kartą Mieszkańca Wisły (15 procent); zniżek się nie łączy.

Z tarasu na wieży startowej widać cały zeskok, trybuny i dolinę Malinki, a dalej grzbiety Beskidu Śląskiego. Największe wrażenie robi jednak perspektywa samego rozbiegu — dopiero z góry widać, jak strome jest 35-stopniowe nachylenie najazdu o długości ponad 88 metrów.

Ograniczenia, o których warto wiedzieć

Skocznia jest przede wszystkim obiektem sportowym, a dopiero potem atrakcją. Treningi kadr i klubów oraz zawody mają pierwszeństwo, więc zwiedzanie bywa czasowo ograniczane, a w czasie prac remontowych COS zamyka obiekt dla turystów całkowicie — razem z częścią parkingu. Przed przyjazdem warto zadzwonić pod numer obsługi skoczni podany przez COS albo sprawdzić komunikaty na stronie ośrodka. W dni konkursów Pucharu Świata i Letniego Grand Prix obowiązują osobne bilety na zawody, a ruch na ulicy Malinka bywa wahadłowy lub zamykany.

Zimą, poza terminem zawodów, Malinka jest zaskakująco spokojna: oświetlony, ośnieżony zeskok obok pustych trybun wygląda zupełnie inaczej niż w telewizyjnej transmisji. Obiekt mieści według COS od 8 do 10 tysięcy widzów, w tym około 2,5 tysiąca na trybunach głównych, więc poza dniami konkursów nie ma tu tłoku. W zimowe dni trzeba jednak liczyć się z krótszymi godzinami i z tym, że droga przez Przełęcz Salmopolską bywa w trudnych warunkach.

Co połączyć z wizytą

Skocznia leży poza centrum Wisły, przy drodze wojewódzkiej nr 942 prowadzącej przez Przełęcz Salmopolską do Szczyrku, więc łatwo zestawić ją z innymi punktami Beskidu Śląskiego — choćby z wjazdem koleją na Skrzyczne po drugiej stronie przełęczy. Sama wizyta na skoczni nie wypełni dnia — wjazd na wieżę, chwila na tarasie i zjazd zajmują zwykle mniej niż godzinę, więc warto potraktować ją jako jeden z kilku przystanków.

Przydatne wskazówki

Bilet kupiony online w COSPASS jest o 5 zł tańszy niż w kasie: 25 zamiast 30 zł normalny (2026).
Ostatni wjazd wagonikiem jest o 15:30 – zimą przyjedź przed południem, żeby nie trafić na zmrok.
Treningi i zawody mają pierwszeństwo przed zwiedzaniem – przed przyjazdem zadzwoń do obsługi skoczni.
W wagoniku można przewieźć psa; kabina ma 14 miejsc siedzących.
W dni Pucharu Świata ulica Malinka bywa zamknięta lub ruch jest wahadłowy – na zwiedzanie wybierz inny termin.
Dzieci do 4 lat wjeżdżają bezpłatnie, a ulgowy bilet obejmuje dzieci do 14 lat i seniorów 65+.
Wizyta trwa zwykle krócej niż godzinę – połącz ją z przejazdem przez Przełęcz Salmopolską do Szczyrku.

Lokalizacja

Adres: Malinka 4

Wyznacz trasę

Dojazd

Lokalizacja i punkt startowy

Skocznia stoi w dzielnicy Malinka w Wiśle, pod adresem Malinka 4, przy drodze wojewódzkiej nr 942, która łączy Wisłę z Przełęczą Salmopolską i Szczyrkiem. Kasa i dolna stacja wagonika znajdują się u podnóża zeskoku.

Samochodem

Z Katowic jedzie się drogą ekspresową S1 do Bielska-Białej, a dalej DW942 przez Szczyrk i Przełęcz Salmopolską — skocznia pojawia się po zjeździe z przełęczy w stronę Wisły. Druga możliwość to dojazd drogą S52 i DW941 przez Ustroń do centrum Wisły, a stamtąd ulicą Wyzwolenia i Malinka. Zimą odcinek przez Przełęcz Salmopolską bywa śliski i wymaga opon zimowych.

Parking

Przy skoczni działa parking objęty regulaminem COS; jego stawek ośrodek nie publikuje na stronie skoczni. W czasie prac remontowych parking bywa dostępny tylko w ograniczonym zakresie, a w dni zawodów organizatorzy wyznaczają osobne parkingi wzdłuż ulicy Malinka i od strony Szczyrku.

Komunikacja publiczna

Do Wisły dojeżdżają pociągi Kolei Śląskich z Katowic przez Skoczów i Ustroń. Rozkłady lokalnych linii w stronę Malinki trzeba sprawdzić u przewoźników przed wyjazdem. Podczas konkursów miasto uruchamia dodatkowe linie autobusowe dowożące kibiców z centrum Wisły. Poza dniami zawodów najprościej podjechać samochodem albo taksówką.

Dojście piesze

Dolna stacja wagonika znajduje się u podnóża skoczni. Na wieżę startową nie wchodzi się po schodach — wywozi tam wagonik windy skośnej, przystosowany także dla osób, które nie dałyby rady podejść stromym stokiem.

Polecany czas zwiedzania

⏱️
Sugerowany czas
45 min - 1 h

Zakup biletu, wjazd wagonikiem na wieżę startową, czas na tarasie widokowym i zjazd zajmują zwykle od 45 minut do godziny. Dłużej trwa tylko obserwowanie treningu, jeśli akurat skaczą zawodnicy i obsługa dopuszcza zwiedzanie.

Często zadawane pytania

Ile kosztuje zwiedzanie skoczni w Wiśle-Malince?
Według cennika Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku, który zarządza skocznią, bilet normalny kosztuje 30 zł w kasie lub biletomacie, a ulgowy 25 zł. Przy zakupie online w systemie COSPASS ceny spadają do 25 zł za normalny i 20 zł za ulgowy. Ulga przysługuje dzieciom do 14 lat i seniorom powyżej 65 lat, a dzieci do 4 lat wjeżdżają bezpłatnie. Przewodnik lub opiekun grupy płaci 1 zł. W kasie można skorzystać ze zniżek dla grup powyżej 20 osób (10 procent), z Kartą Dużej Rodziny (20 procent) oraz z Kartą Mieszkańca Wisły (15 procent). Zniżek i promocji nie łączy się. Bilet obejmuje wjazd wagonikiem na wieżę startową i zjazd. Ceny podane są według stanu na 2026 rok.
W jakich godzinach można zwiedzać skocznię?
COS podaje, że godziny zwiedzania są zmienne i orientacyjnie wynoszą 8:30–15:30. Ostatni wjazd wagonikiem odbywa się o 15:30, a ostatni zjazd o 16:00. Najważniejsze zastrzeżenie dotyczy sportowego charakteru obiektu: treningi grup sportowych i zawody mają pierwszeństwo przed ruchem turystycznym, więc zwiedzanie bywa czasowo ograniczane. Zdarza się też, że w czasie prac remontowych skocznia jest całkowicie niedostępna dla turystów. Dlatego przed dłuższym dojazdem warto zadzwonić do obsługi skoczni lub sprawdzić aktualne komunikaty na stronie COS w Szczyrku. W dni konkursów Pucharu Świata i Letniego Grand Prix obowiązują bilety na zawody, a nie zwykłe zwiedzanie.
Jak wjeżdża się na wieżę startową?
Turystów wywozi wagonik windy skośnej, uruchomiony 24 grudnia 2024 roku w miejsce wcześniejszego wyciągu krzesełkowego. Działa podobnie jak zwykła winda: kabinę przywołuje się jednym przyciskiem, a w środku jest 14 miejsc siedzących. Podczas zawodów wagonik może dodatkowo zatrzymywać się przy wieży sędziowskiej. Przejazd nie wymaga wysiłku, więc wieża startowa jest dostępna również dla seniorów i rodzin z dziećmi, które nie dałyby rady podejść stromym stokiem. Do wagonika można zabrać psa. Na górze czeka taras na wieży startowej, z którego widać rozbieg, zeskok, trybuny i dolinę potoku Malinka, a w dalszym planie grzbiety Beskidu Śląskiego.
Jakie parametry ma skocznia im. Adama Małysza?
To skocznia duża o punkcie konstrukcyjnym K120 i rozmiarze HS134. Rozbieg ma ponad 88 metrów długości i nachylenie 35 stopni. Obiekt pokryty jest igelitem, ma oświetlenie, sztuczne naśnieżanie i mrożone tory najazdowe zamontowane w 2017 roku, dzięki czemu działa przez cały rok i spełnia wymagania FIS oraz PZN. Leży na wysokości około 630 m n.p.m., na północnym stoku grzbietu Cienkowa. Według COS widownia mieści od 8 do 10 tysięcy osób, w tym około 2,5 tysiąca na trybunach głównych. Po przebudowie z lat 2023–2024, która zmieniła profil progu i zeskoku, FIS wyzerował rekord skoczni; obecny, 144,5 metra, należy do Andreasa Wellingera i pochodzi z 13 stycznia 2024 roku.
Kiedy w Wiśle odbywają się zawody Pucharu Świata?
Pierwszy konkurs Pucharu Świata na Malince rozegrano 9 stycznia 2013 roku, a wygrał go Norweg Anders Bardal. Od tamtej pory Wisła gości zawody PŚ niemal w każdym sezonie, zwykle zimą — ostateczny termin co roku ustala kalendarz FIS. Latem na skoczni rozgrywane jest Letnie Grand Prix; w 2026 roku zaplanowano je na 1–2 sierpnia. W dni zawodów obiekt nie jest dostępny do zwykłego zwiedzania, obowiązują bilety na konkurs, a na ulicy Malinka wprowadzana jest zmieniona organizacja ruchu, często z ruchem wahadłowym. Miasto uruchamia wtedy dodatkowe autobusy i wyznacza parkingi dla kibiców po stronie Wisły i Szczyrku.
Czy skocznia w Malince ma związek z Adamem Małyszem?
Bezpośredni. Małysz pochodzi z Wisły, a decyzja o rozbiórce starej skoczni i budowie nowej zapadła w 2001 roku, w szczycie jego popularności. To on oddał pierwszy, nieoficjalny skok na nowym obiekcie 17 września 2008 roku. Podczas letnich mistrzostw Polski, którymi oficjalnie otwarto skocznię pod koniec września 2008 roku, wygrał konkurs indywidualny skokiem na 132,5 metra i właśnie wtedy obiekt otrzymał jego imię — jako podziękowanie za sukcesy sportowe i zasługi dla Wisły. Wcześniej na tym samym stoku od 1933 roku działała stara skocznia Malinka, ostatecznie powiększona do punktu K105.

Atrakcje w pobliżu