Latarnia Morska Hel
Co wyróżnia to miejsce
Dla kogo
Opis
Ośmioboczna wieża z ciemnoczerwonej cegły
Helska latarnia nie przypomina żadnej innej na polskim wybrzeżu. Zamiast okrągłego walca stoi tu ośmioboczna wieża zwężająca się ku górze, wymurowana z ciemnoczerwonej cegły licowej i zwieńczona metalową galerią oraz przeszkloną laterną. Całkowita wysokość konstrukcji, liczona do górnej krawędzi anteny radarowej, wynosi 41,5 m, a światło pracuje na wysokości około 40 m nad poziomem morza. Ośmiokąt nie był kaprysem projektanta: taki przekrój łatwiej murować z cegły niż idealny walec, a jednocześnie daje wieży sztywność potrzebną na piaszczystej mierzei, gdzie nie ma skalnego podłoża, tylko wydmy i nasypy.
Charakterystyka światła jest izofazowa: 5 sekund blasku, 5 sekund przerwy, cykl dziesięciosekundowy. Źródłem jest żarówka 1000 W pracująca w cylindrycznej soczewce Fresnela, z automatycznym przełączeniem na źródło zapasowe, gdy podstawowe się przepali. Zasięg nominalny to 17 mil morskich, czyli około 31,5 km, choć część opracowań podaje 18 Mm. Dla żeglugi jest to punkt zwrotny: statki idące wzdłuż wybrzeża z zachodu po minięciu Helu zmieniają kurs na porty Zatoki Gdańskiej, a wieża wyznacza im moment tego zwrotu.
Zanim stanęła wieża: żuraw z koszem i królewska wizyta
Hel prowadził statki na długo przed epoką latarni murowanych. Do 1674 roku rolę znaku nawigacyjnego pełniła wieża tutejszego kościoła ewangelickiego, a po 1647 roku ustawiono na cyplu drewniany żuraw z zawieszonym żelaznym koszem, w którym palono węgiel. Konstrukcja uchodziła za na tyle nowoczesną, że 25 września 1678 roku obejrzał ją król Jan III Sobieski — wizyta monarchy w latarni morskiej to w polskiej historii przypadek raczej wyjątkowy.
Murowaną wieżę władze Gdańska zaczęły stawiać w 1806 roku, ale wojny napoleońskie przerwały prace na dwie dekady. Okrągłą, otynkowaną budowlę o wysokości ponad 40 m ukończono dopiero w 1826 roku, a jej światło — sześć lamp na oleju rzepakowym — uroczyście uruchomiono 1 sierpnia 1827 roku. Sygnałem mgłowym był wtedy wystrzał armatni, powtarzany co kilka minut. Ta praktyka skończyła się tragicznie: w grudniu 1910 roku podczas oddawania strzału zginął latarnik May, którego upamiętnia dziś niewielka tablica na kamiennym postumencie obok wieży. Rok później armatę zastąpiła syrena mgłowa.
Kolejne modernizacje szły szybko. W 1926 roku zamontowano lampę naftową z żarnikiem pończoszkowym, w 1929 wieżę otynkowano i pomalowano w biało-czerwone pasy poziome, a w 1938 zelektryfikowano, wstawiając żarówkę 3000 W. W 1928 roku latarnię odwiedził marszałek Józef Piłsudski.
19 września 1939 i odbudowa pod okupacją
Biało-czerwone pasy okazały się zgubą. Wysoka, kontrastowa wieża była wymarzonym punktem orientacyjnym dla niemieckiej artylerii ostrzeliwującej broniący się Rejon Umocniony Hel, więc 19 września 1939 roku polscy saperzy wysadzili latarnię w powietrze na rozkaz dowództwa. Obrona Helu trwała jeszcze dwa tygodnie, do 2 października, i był to ostatni skrawek polskiego Wybrzeża, który się nie poddał.
Nową latarnię Niemcy postawili w 1942 roku, około 10 metrów na południowy wschód od fundamentu poprzedniczki — jego resztki zachowały się obok czynnej wieży i widać je z ziemi. Budowa trwała siedem miesięcy, a wykonali ją w większości miejscowi Kaszubi. Tym razem zrezygnowano z tynku i jaskrawych pasów: surowa, ciemnoczerwona cegła wtapia się w tło nadmorskiego boru znacznie lepiej niż biała kolumna, co w czasie wojny miało wymiar czysto praktyczny. Dlatego helska wieża wygląda inaczej niż biało-czerwone Rozewie czy pasiasta latarnia w Świnoujściu — jej barwa nie jest znakiem rozpoznawczym z podręcznika latarnictwa, tylko pozostałością po wojennej kalkulacji.
Co widać z galerii
Galeria opasuje wieżę tuż pod laterną, na wysokości blisko 40 m. Ponieważ stoi ona na płaskiej mierzei, przewaga nad otoczeniem jest odczuwalnie większa, niż sugeruje sama liczba metrów — wokół nie ma nic wyższego od sosen. Z obejścia widać jednocześnie obie strony półwyspu: od północy i wschodu otwarty Bałtyk oraz wejście do Zatoki Gdańskiej ze statkami czekającymi na redzie, od zachodu i południa spokojniejszą Zatokę Pucką i wąską wstęgę Mierzei Helskiej ciągnącą się w stronę Jastarni i Władysławowa.
Bliżej, pod stopami, rozciąga się bór porastający końcowy odcinek półwyspu i niska zabudowa Helu z charakterystyczną wieżą dawnego kościoła ewangelickiego, w której mieści się dziś Muzeum Rybołówstwa. Widać też sam Cypel Helski — koniec półwyspu leży niecały kilometr na północny wschód. Przy dobrej widzialności po drugiej stronie zatoki rysuje się linia brzegowa Trójmiasta. Zdjęcia w stronę zatoki wychodzą lepiej przed południem; po południu słońce stoi nad wodą od zachodu i świeci prosto w obiektyw.
Zwiedzanie: 180 stopni i kilka ograniczeń
Na galerię prowadzą wewnętrzne, metalowe schody. Zarządzające ruchem turystycznym towarzystwo podaje 180 stopni, część przewodników wymienia 197 — różnica bierze się z tego, czy liczy się także krótki, bardzo stromy odcinek tuż pod laterną. Klatka jest wąska, więc schodzący i wchodzący mijają się na spocznikach. Windy nie ma i przy tej konstrukcji nie da się jej dobudować.
Zasady wstępu ustala udostępniające obiekt Towarzystwo Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego:
- dzieci o wzroście poniżej 105 cm nie mogą wejść na wieżę ze względów bezpieczeństwa
- dzieci wyższe niż 105 cm, ale młodsze niż 7 lat, wchodzą wyłącznie z osobą dorosłą
- wieża jest czynna sezonowo, poza sezonem można obejrzeć ją wyłącznie z zewnątrz
- obiekt nie jest dostosowany do potrzeb osób z ograniczoną sprawnością ruchową
- przy silnym wietrze lub burzy wyjście na galerię bywa wstrzymywane
Samo zwiedzanie zajmuje zwykle pół godziny razem z podejściem, oglądaniem panoramy i zejściem. W lipcu i sierpniu w środku dnia pod wejściem ustawia się kolejka, bo na wąskie schody wpuszcza się ograniczoną liczbę osób naraz — najspokojniej jest zaraz po otwarciu. Galeria jest odkryta i wystawiona na wiatr od pełnego morza, więc nawet w upalny dzień warto mieć coś z rękawami.
Kto się nią opiekuje i co się w niej zmieniło
Latarnia Morska Hel to czynny znak nawigacyjny, a nie muzealny eksponat. Administruje nią Urząd Morski w Gdyni, natomiast ruch turystyczny obsługuje Towarzystwo Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego, opiekujące się także latarniami w Rozewiu, Stilo i Krynicy Morskiej. Dla zwiedzających wieżę otwarto 1 sierpnia 1992 roku, a regularne udostępnianie w sezonie letnim trwa od 1994 roku.
Wyposażenie przybywało warstwami: w 1957 roku uruchomiono tu radiolatarnię, a w 1989 zamontowano antenę radarową, która dopisała ostatnie metry do dzisiejszej wysokości obiektu. W 2001 roku, po pięćdziesięciu dziewięciu latach pracy, wieża przeszła kapitalny remont — fundament wzmocniono żelbetowym pierścieniem, a spękane mury ściągnięto pięcioma stalowymi opaskami wpuszczonymi w lico muru. Prace zakończono w maju 2002 roku i wtedy elewacja zyskała dzisiejszą, wyrównaną czerwoną barwę.
Latarnia i jej najbliższe otoczenie
Wieża stoi na uboczu, w południowo-wschodniej części miasta, wśród nadmorskiego lasu, około 500 m od promenady — to nie jest obiekt przy głównym deptaku, tylko cel krótkiego spaceru w bok od plażowego ruchu. W zasięgu kilkunastu minut marszu są trzy inne punkty: Cypel Helski, czyli sam koniec półwyspu, fokarium Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego oraz Muzeum Obrony Wybrzeża w dawnej niemieckiej baterii artylerii nadbrzeżnej. Muzeum Rybołówstwa mieści się w wieży pokościelnej w centrum i ma własny taras widokowy — niższy, ale bliżej rynku, co bywa alternatywą, gdy kolejka pod latarnią jest długa.
Przydatne wskazówki
Lokalizacja
Adres: Bałtycka 4
Wyznacz trasęDojazd
Lokalizacja i punkt startowy
Latarnia stoi przy Bałtyckiej 4, w południowo-wschodniej części Helu, w pasie nadmorskiego boru, około 500 m od promenady i niecały kilometr od Cypla Helskiego. Miasto leży na samym końcu półwyspu, więc niezależnie od środka transportu dociera się tu jedną trasą.
Samochodem
Jedyna asfaltowa droga przez półwysep to droga wojewódzka nr 216 z Władysławowa przez Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię i Juratę do Helu. Trasy alternatywnej nie ma: w lipcu i sierpniu kolizja albo zwykły weekendowy szczyt zamieniają ją w jeden z najdłuższych korków w Polsce, a ostatnie kilkanaście kilometrów potrafi zająć ponad godzinę.
Parking
Przy samej latarni nie ma wydzielonego parkingu. W Helu obowiązuje sezonowa strefa płatnego parkowania obejmująca m.in. miejsca wzdłuż drogi nr 216 w granicach miasta; stawki ustala uchwała rady miasta i bywają korygowane, więc sprawdź cennik na parkomacie. Bezpłatnych miejsc jest około dwustu przy ulicy Wiejskiej, ale w sezonie zapełniają się przed południem. Stamtąd do wieży idzie się kilka minut.
Komunikacja publiczna
Najpewniejszy jest pociąg: linia kolejowa nr 213 Reda-Hel kończy bieg na stacji Hel, a przejazd wzdłuż mierzei przez Puck, Władysławowo, Chałupy, Kuźnicę i Jastarnię jest atrakcją sam w sobie. Do Helu docierają też autobusy PKS Gdynia, a od maja do września tramwaje wodne Żeglugi Gdańskiej z Gdańska, Sopotu i Gdyni — rejs z Gdańska trwa około dwóch i pół godziny.
Dojście piesze
Od dworca kolejowego do latarni jest nieco ponad kilometr: wychodzi się na Wiejską, idzie nią do ronda, skręca w Bałtycką i po kilkunastu do dwudziestu minutach dochodzi pod wieżę. Od portu i przystani tramwaju wodnego trasa jest podobnej długości. Ostatni odcinek prowadzi cienistą leśną alejką po równej nawierzchni, bez podjazdów — wózek podjedzie pod latarnię, choć do środka już nie wjedzie.
Często zadawane pytania
Ile stopni ma latarnia morska w Helu?
Ile kosztuje wejście na latarnię w Helu i kiedy jest otwarta?
Co widać z tarasu latarni w Helu?
Dlaczego latarnia w Helu jest ceglana i ośmioboczna, a nie biało-czerwona?
Kto zarządza latarnią morską w Helu?
Czy dziecko wejdzie na latarnię w Helu?
Jak dojść do latarni od dworca kolejowego w Helu?
Czy latarnia w Helu jest czynna zimą?
Atrakcje w pobliżu
Cypel Helski
Cypel Helski to zakończenie 35-kilometrowej Mierzei Helskiej — miejsce, w którym ląd urywa się piaszczystą łachą, a wody Zatoki Puckiej stykają się z otwartym Bałtykiem. Z centrum Helu prowadzą tu około trzy kilometry płaskiej, utwardzonej trasy przez las i pomosty nad wydmami. Na końcu stoi Kopiec Kaszubów z napisem o początku Polski, a po drodze mija się betonowe stanowiska Rejonu Umocnionego Hel i odrestaurowaną pozycję baterii Laskowskiego.
Hel
Latarnia Morska Rozewie
Latarnia Morska Rozewie to legenda polskiego wybrzeża i najstarszy tego typu obiekt w Polsce. Posiada największy zasięg światła na Bałtyku, a jej unikalny kompleks obejmuje dwie wieże – zabytkową i nowszą. Wewnątrz znajduje się fascynujące Muzeum Latarnictwa oraz Izba Pamięci Stefana Żeromskiego. Otoczona rezerwatem starych buków, oferuje niezapomniane widoki i lekcję historii.
Rozewie
Lisi Jar w Jastrzębiej Górze
Lisi Jar to erozyjny wąwóz rozcinający krawędź klifu między Jastrzębią Górą a Rozewiem, w Nadmorskim Parku Krajobrazowym. Ma dziś około 350 metrów długości i do 50 metrów głębokości — z pierwotnych kilku kilometrów resztę zabrało morze. Dnem prowadzi ścieżka ze schodami, kończąca się wejściem na plażę nr 19. Zbocza porasta ponadstuletnia buczyna, a przy wylocie stoi obelisk Zygmunta III Wazy z 1932 roku.
Jastrzębia Góra