Krzyżtopór zamek Ujazd ruiny zamku Krzysztof Ossoliński palazzo in fortezza Pomnik Historii

Zamek Krzyżtopór w Ujeździe

Co wyróżnia to miejsce

Rezydencja Ossolińskiego z lat 1621–1644
Pomnik Historii od 2018 roku
Pięć bastionów i eliptyczny dziedziniec
Stajnie na około 100 koni w piwnicach
Pięć tras zwiedzania, jedna z latarką
Nocne zwiedzanie od kwietnia do listopada
Wstęp płatny Wewnątrz i na zewnątrz

Dla kogo

Opis

Rezydencja, która zdążyła służyć tylko rok

Krzyżtopór powstał w latach 1621–1644 z inicjatywy Krzysztofa Ossolińskiego, wojewody sandomierskiego. Ossoliński nie budował twierdzy w ścisłym sensie, tylko okazałą siedzibę rodową zamkniętą w pierścieniu fortyfikacji – układ, który historycy architektury nazywają palazzo in fortezza. Jako budowniczy pojawia się w dokumentach Włoch Wawrzyniec Senes (Laurentius Senes); pełny autor projektu pozostaje nieznany.

Fundator nacieszył się rezydencją krótko – zmarł nagle rok po zakończeniu budowy, zostawiając mocno zadłużony majątek. Jego syn Krzysztof Baldwin poległ pod Zborowem w 1649 roku, a kolejny dziedzic, Samuel Jerzy Kalinowski, pod Batohem. 30 października 1655 roku, w czasie potopu, zamek zajęli Szwedzi pod wodzą generała Douglasa. Według zarządcy obiektu wywieźli wyposażenie wnętrz i bibliotekę, ale samych murów nie zburzyli. Rezydencję remontował około 1760 roku Jan Michał Pac, lecz po walkach konfederacji barskiej w 1770 roku była już niezamieszkaną ruiną. W XIX wieku ruiny traktowano jako romantyczną atrakcję – tak patrzyli na nie Łempiccy, właściciele od 1815 roku.

Liczby, które robią wrażenie także dziś

Zarządca, Instytucja Kultury Zamek Krzyżtopór w Ujeździe podlegająca gminie Iwaniska, podaje wymiary całego założenia: 120 metrów na osi północ–południe i 95 metrów na osi wschód–zachód, około 600 metrów murów, 1,3 hektara powierzchni i około 70 tysięcy metrów sześciennych kubatury. Do budowy zużyto około 11 tysięcy ton piaskowca kwarcytowego i 200 tysięcy cegieł. Za północnymi murami ciągnęły się ogrody w stylu włoskim, zajmujące około 1,6 hektara.

Według Wikipedii do dziś przetrwało około 90 procent murów i 10 procent sklepień – dlatego Krzyżtopór czyta się jak budynek, a nie jak kupa kamieni. Od 2018 roku zespół ma status Pomnika Historii.

Z zamkiem wiąże się popularna opowieść o kalendarzu zaklętym w architekturze: cztery baszty jak cztery pory roku, 12 sal jak 12 miesięcy, 52 pokoje jak tygodnie i 365 okien jak dni roku. Warto traktować ją jako legendę – oficjalny opis historii obiektu jej nie podaje, a zachowany stan ruin nie pozwala tego policzyć. Pewne są natomiast symbole na bramie wjazdowej: krzyż i topór, czyli znak wiary fundatora i herb Ossolińskich, od których wzięła się nazwa.

Co zobaczysz na pięciu trasach

Teren podzielono na pięć oznakowanych tras, każda ma własny kolor. Można je łączyć w dowolnej kolejności, a cały obiekt zwiedza się samodzielnie z biletem wstępu.

  • Trasa zielona – fortyfikacje pięcioboku z pięcioma bastionami, pozostałości ogrodów włoskich i pomnik Polaków rozstrzelanych w 1944 roku.
  • Trasy granatowa i niebieska – oficyna i pałac: pokoje gościnne, wieża ośmioboczna, sale balowa i jadalna, kuchnia oraz eliptyczny dziedziniec z dekoracją fasady.
  • Trasa błękitna – zejście korytarzem z poziomu parteru do wieży ośmiobocznej, a dalej do ogrodów i źródła.
  • Trasa żółta – piwnice, stajnie mieszczące około 100 koni, magazyny, galeria wokół dziedzińca, cysterna i źródło zamkowe.
  • Trasa czerwona – „piwnice dla odważnych”, niskie przejścia, na które potrzebna jest własna latarka.

Najwięcej uwagi przyciąga zwykle dziedziniec eliptyczny i ośmioboczna wieża. Zarządca przypomina, że według przekazów sala jadalna w wieży miała szklany strop, nad którym znajdowało się akwarium, a w podziemiach bije źródełko nazywane „Krzyżtopożanką”. Zarządca zwraca też uwagę na bardzo dobrą akustykę prawych stajni.

Nocne zwiedzanie i niedziele z przewodnikiem

Od 1 kwietnia do 30 listopada zamek prowadzi nocne zwiedzanie. Wariant Standard kosztuje 50 zł od osoby, Premium 70 zł, a wersja z atrakcjami 80 zł – ale są to oferty grupowe, z minimum 20 lub 40 uczestników, wymagające rezerwacji telefonicznej. Turyści indywidualni mogą dołączyć do imprez tematycznych: majówki nocą, rozpoczęcia i zakończenia wakacji, październikowej „Nocy z Duchami” i listopadowej „Nocy Magii i Wróżb”.

W każdą pierwszą niedzielę miesiąca od kwietnia do października pracownicy oprowadzają bezpłatnie turystów indywidualnych – pierwsza grupa wychodzi o 12:00, druga o 14:30. Płaci się wtedy wyłącznie zwykły bilet wstępu. Oferta nie obejmuje zorganizowanych wycieczek.

Odbudować czy zabezpieczyć? Sto lat planów

Dobry stan murów od dawna kusi, by Krzyżtopór odbudować. Już na przełomie lat 20. i 30. XX wieku Zakład Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej przygotował projekt adaptacji zamku na ośrodek turystyki samochodowej – w stajniach miały powstać garaże, w oficynach pokoje hotelowe, a w głównym bloku restauracje i muzeum regionalne. Po 1956 roku starania o odbudowę podjął prof. Alfred Majewski, dyrektor Kierownictwa Odnowienia Zamku Królewskiego na Wawelu. W latach 1974–1983 zespół z Politechniki Krakowskiej pod kierunkiem prof. Elżbiety Dąmbskiej-Śmiałowskiej przebadał ruiny i opracował projekt rekonstrukcji całości.

Do pełnej odbudowy nie doszło. Od 2008 roku obiektem zarządza gminna Instytucja Kultury Zamek Krzyżtopór, a w latach 2010–2013 gmina Iwaniska przeprowadziła za niespełna 12 mln zł, ze wsparciem funduszy unijnych, prace konserwatorskie na murach, wymianę zadaszeń i adaptację bastionu „Smok” na salę konferencyjną i wystawową – bez zmiany pierwotnej bryły. Od 2010 roku na terenie zamku prowadzone są systematyczne badania archeologiczne.

Zarządca przytacza też dane o materiałach z czasów budowy: oprócz piaskowca i cegieł zużyto około 30 tysięcy dachówek i 500 ton wapna, a do zaprawy – jak głosi przekaz – dodawano białko z miliona jaj kurzych, by zwiększyć jej wodoodporność. Wygląd zamku z czasów potopu znamy m.in. dzięki planowi szwedzkiego inżyniera wojskowego Erika Dahlbergha.

Tłok, prace konserwatorskie i inne ograniczenia

Krzyżtopór potrafi być bardzo zatłoczony. Radio Kielce informowało, że w majówkę 2024 roku zamek odwiedziło około 17 tysięcy osób, a samego 3 maja ponad 5 tysięcy. W długie weekendy trzeba liczyć się z kolejką do kasy i ścisku w wąskich przejściach piwnic – spokojniej jest w dni powszednie i rano, zaraz po otwarciu o 8:00.

Zarządca uprzedza, że na terenie trwają prace konserwatorskie i zabezpieczające, przez co część pomieszczeń bywa wyłączona ze zwiedzania. To wciąż trwała ruina: nierówne posadzki, schody bez poręczy, ciemne korytarze i zimne piwnice. Wygodne buty z bieżnikiem są ważniejsze niż aparat. Szczegółowe zasady zawiera regulamin zwiedzania dostępny na stronie zamku.

Obiekt jest zamknięty 1 stycznia, w Wielką Niedzielę, 1 listopada oraz 24 i 25 grudnia. Zimą kasa działa krócej, do 16:00, więc na zwiedzanie zostaje mniej czasu przy dziennym świetle.

Ujazd jako baza na wycieczkę

Zamek stoi na skraju niewielkiej wsi Ujazd w gminie Iwaniska, w powiecie opatowskim. Okolica nie jest zatłoczona infrastrukturą turystyczną – gastronomia i noclegi skupiają się raczej w Opatowie i Sandomierzu, a w samym Ujeździe wybór jest skromny. Krzyżtopór łatwo połączyć w jeden dzień z Opatowem albo Sandomierzem.

Ruiny były scenerią filmów, m.in. „Przyjaciela wesołego diabła” z 1986 roku i odcinka serialu „Ojciec Mateusz”. Dla wielu odwiedzających największą atrakcją jest jednak skala: dopiero stojąc na dziedzińcu, widać, jak duża była rezydencja, którą jeden ród utrzymywał zaledwie kilka pokoleń.

Przydatne wskazówki

Na trasę czerwoną (piwnice) zabierz własną latarkę – zarządca wymaga jej na niskich, nieoświetlonych odcinkach.
W pierwszą niedzielę miesiąca od kwietnia do października o 12:00 i 14:30 oprowadza bezpłatny przewodnik.
W majówkę i długie weekendy przyjedź na 8:00 – w majówkę 2024 r. zamek odwiedziło około 17 tys. osób.
Załóż buty z bieżnikiem: posadzki w piwnicach są nierówne, a schody w ruinach często bez poręczy.
Weź coś ciepłego nawet latem – w piwnicach i stajniach jest wyraźnie chłodniej niż na dziedzińcu.
Mieszkańcy gminy Iwaniska płacą 2 zł, a posiadacze Karty Dużej Rodziny 17 zł – miej dokument przy sobie.
Zimą kasa działa do 16:00, więc przyjedź najpóźniej koło 14:00, żeby obejść bastiony za dnia.
Nocne zwiedzanie Standard i Premium jest dla grup od 20 lub 40 osób; indywidualnie celuj w imprezy tematyczne.

Lokalizacja

Adres: Ujazd 73, 27-570 Iwaniska

Wyznacz trasę

Dojazd

Lokalizacja i punkt startowy

Zamek stoi we wsi Ujazd (adres: Ujazd 73, 27-570 Iwaniska) w gminie Iwaniska, w powiecie opatowskim, na wschodnim skraju Gór Świętokrzyskich. Najbliższe większe miasta to Opatów i Sandomierz. Punktem startowym jest kasa przy wejściu na teren zamku.

Samochodem

Najprościej dojechać przez Opatów, do którego z Kielc prowadzi droga ekspresowa S74, a z Warszawy i Rzeszowa droga krajowa nr 9. Z Opatowa jedzie się drogą wojewódzką nr 757 w kierunku Staszowa do Iwanisk, skąd do Ujazdu prowadzi lokalna droga. Do zamku można też dojechać drogami wojewódzkimi od strony Klimontowa i Staszowa.

Parking

Przy zamku działają bezpłatne parkingi – według informacji z 2020 roku mieszczą łącznie około 100 samochodów, są tam też bezpłatne toalety. W majówkę 2024 roku jednego dnia przyjechało ponad 5 tysięcy osób, więc w takie dni miejsca przy zamku nie wystarczają dla wszystkich – przyjedź na otwarcie o 8:00.

Komunikacja publiczna

Ujazd nie ma połączenia kolejowego. Węzłem komunikacji autobusowej w okolicy jest Opatów, skąd kursują lokalne autobusy w stronę Iwanisk. Nie udało się potwierdzić aktualnego rozkładu na 2026 rok, dlatego przed wyjazdem sprawdź połączenia w wyszukiwarce rozkładów jazdy i zaplanuj powrót – kursy na wsi bywają rzadkie, szczególnie w weekendy.

Dojście piesze i rowerem

Z parkingu do kasy idzie się kilka minut. Obok ruin przebiega szlak rowerowy Green Velo (pętla Opatów – Ujazd – Opatów) i niebieski szlak rowerowy do Opatowa, a pieszo zamek odwiedza się na czerwonym szlaku z Gołoszyc do Piotrowic.

Polecany czas zwiedzania

⚡
Krótka wizyta
1 h

Wejście przez bramę z krzyżem i toporem, dziedziniec eliptyczny, wieża ośmioboczna i sale pałacowe na trasach granatowej i niebieskiej. Wystarczy, by zobaczyć skalę rezydencji i najlepiej zachowane fragmenty.

⏳
Średnia wizyta
2 h

Do tego trasa żółta przez piwnice i stajnie na około 100 koni oraz spacer trasą zieloną po bastionach z widokiem na dawne ogrody włoskie. Dobry wariant dla rodzin ze starszymi dziećmi.

📅
Cały dzień
3 h

Wszystkie pięć tras, łącznie z czerwoną przez niskie piwnice (potrzebna latarka) i błękitną do źródła, a w pierwszą niedzielę miesiąca – zwiedzanie z bezpłatnym przewodnikiem o 12:00 lub 14:30.

Często zadawane pytania

Ile kosztuje wstęp do zamku Krzyżtopór w 2026 roku?
Według cennika opublikowanego przez Instytucję Kultury Zamek Krzyżtopór w Ujeździe bilet normalny kosztuje 22 zł, ulgowy 19 zł, grupowy (powyżej 20 osób) 18 zł od osoby, a dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny 17 zł. Mieszkańcy gminy Iwaniska płacą 2 zł. Z ulgi korzystają m.in. uczniowie i studenci do 26. roku życia, emeryci, renciści, osoby z niepełnosprawnością i kombatanci – na podstawie dokumentu. Nocne zwiedzanie wyceniane jest osobno i jest ofertą dla grup.
W jakich godzinach można zwiedzać Krzyżtopór?
Zamek jest czynny codziennie od 8:00. Od 1 kwietnia do 31 sierpnia zwiedza się do 20:00, we wrześniu i październiku do 18:00, w marcu również do 18:00, a od listopada do lutego do 16:00. Obiekt jest zamknięty 1 stycznia, w Wielką Niedzielę, 1 listopada oraz 24 i 25 grudnia. Zarządca zastrzega, że w sytuacjach wyjątkowych zwiedzanie może być ograniczone, a część pomieszczeń bywa wyłączona z powodu trwających prac konserwatorskich.
Ile czasu potrzeba na zwiedzanie zamku Krzyżtopór?
Na obejrzenie dziedzińca eliptycznego, wieży ośmiobocznej i sal pałacowych wystarczy około godziny. Jeśli chcesz zejść do piwnic i stajni, przejść po bastionach i dotrzeć do źródła, zaplanuj dwie–trzy godziny. Teren jest duży – według zarządcy założenie ma 120 na 95 metrów i około 600 metrów murów – a pięć tras zwiedza się samodzielnie, więc tempo zależy od Ciebie. W długie weekendy dolicz czas na kolejkę do kasy.
Czy w zamku Krzyżtopór jest przewodnik?
Zwiedzanie odbywa się samodzielnie po pięciu oznakowanych trasach. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca od kwietnia do października zamek organizuje bezpłatne oprowadzanie dla turystów indywidualnych: pierwsza grupa startuje o 12:00, druga o 14:30, a płaci się tylko zwykły bilet wstępu. Oferta nie dotyczy zorganizowanych wycieczek – grupy powinny skontaktować się z zarządcą i zarezerwować usługę osobno.
Jak wygląda nocne zwiedzanie Krzyżtoporu?
Nocne zwiedzanie odbywa się od 1 kwietnia do 30 listopada. Zarządca oferuje trzy warianty: Standard za 50 zł od osoby (minimum 20 uczestników), Premium za 70 zł i wersję z atrakcjami za 80 zł (minimum 40 uczestników). To oferty grupowe, wymagające rezerwacji telefonicznej. Osoby indywidualne mogą wybrać imprezy tematyczne: majówkę nocą, rozpoczęcie i zakończenie wakacji, październikową Noc z Duchami oraz listopadową Noc Magii i Wróżb – terminy publikowane są w kalendarzu wydarzeń na stronie zamku.
Czy Krzyżtopór naprawdę ma 365 okien?
To popularna opowieść: cztery baszty miały odpowiadać porom roku, 12 sal miesiącom, 52 pokoje tygodniom, a 365 okien dniom w roku. Nie znajdziesz jej jednak w historii obiektu publikowanej przez zarządcę, a stan ruin nie pozwala tego sprawdzić na miejscu. Pewne jest to, co widać na bramie: krzyż i topór, czyli symbol wiary fundatora i herb Ossolińskich, od których pochodzi nazwa. Dobrze udokumentowane są też wymiary – 120 na 95 metrów i około 600 metrów murów.
Czy zwiedzanie Krzyżtoporu jest odpowiednie dla dzieci i osób starszych?
Dzieci zwykle najbardziej cieszą się piwnicami, stajniami i trasą czerwoną z latarką, ale wymagają tam stałej opieki – to trwała ruina z nierównymi posadzkami, schodami bez poręczy i ciemnymi korytarzami. Zarządca prosi o zachowanie szczególnej ostrożności, bo trwają prace zabezpieczające. Osoby z ograniczoną sprawnością obejrzą dziedziniec i część parteru, ale piwnice i wyższe kondygnacje mogą być dla nich trudno dostępne. Z wózkiem dziecięcym planuj raczej trasę po dziedzińcach niż po piwnicach.

Atrakcje w pobliżu