zamek Książ Wałbrzych Dolny Śląsk podziemia Riese księżna Daisy Hochbergowie

Co wyróżnia to miejsce

Trzeci co do wielkości zamek w Polsce
Sala Maksymiliana – barokowe wnętrze o powierzchni 120 m kw.
Podziemia z 1944 roku, 50 metrów pod dziedzińcem
Dwanaście tarasów ogrodowych na ponad 2 hektarach
Palmiarnia z 1913 roku i ponad 250 gatunków roślin
Pomnik historii od 31 lipca 2025 roku
Wstęp płatny Wewnątrz i na zewnątrz

Dla kogo

Opis

Od warowni Bolka I do rezydencji Hochbergów

Zamek stoi na skalnym cyplu nad przełomem Pełcznicy, na wysokości 395 m n.p.m., a jego najstarsza część powstała w latach 1288-1292 z inicjatywy Bolka I świdnicko-jaworskiego, na miejscu grodu zniszczonego w 1263 roku. W dokumentach nazwa pojawia się w 1293 roku, w tytulaturze księcia. Po śmierci Bolka II w 1368 roku dobra przeszły pod panowanie czeskie, a od 1392 roku Książ był siedzibą starostów króla Wacława IV. Pierwszy z nich, Jan von Chotienitz, wykupił zamek w 1410 roku za 400 kop groszy praskich.

W 1509 roku Książ kupił Kunz von Hoberg i od tego momentu zamek pozostawał w rękach jednej rodziny — Hochbergów — przez ponad czterysta lat. To oni nadali mu dzisiejszy kształt w dwóch wielkich kampaniach budowlanych. Pierwsza, prowadzona w latach 1705-1732 przez Konrada Ernesta Maksymiliana von Hochberg według projektu Feliksa Antoniego Hammerschmidta, dołożyła barokowe skrzydło wschodnie. Druga, rozpoczęta w 1909 roku i ciągnąca się do 1923, dała zamkowi nowe skrzydło i wieżę o wysokości 47 metrów.

Najbardziej rozpoznawalną postacią Książa jest księżna Daisy — Maria Teresa Oliwia Cornwallis-West, urodzona 28 czerwca 1873 roku na zamku Ruthin w Walii. W grudniu 1891 roku poślubiła w Londynie Jana Henryka XV von Hochberg i zamieszkała w Książu jako osiemnastolatka. W czasie I wojny światowej pracowała jako pielęgniarka, prowadziła działalność dobroczynną i pisała pamiętniki, które później stały się materiałem źródłowym dla historyków. Zmarła w Wałbrzychu 29 czerwca 1943 roku. Jej grób w rodowym mauzoleum sprofanowano w 1945 roku, a szczątki spoczywają dziś w nieujawnionym miejscu.

Skala obiektu i to, co widać w środku

Książ bywa opisywany jako trzeci co do wielkości zamek w Polsce, po Malborku i Wawelu — porównanie dotyczy kubatury i powierzchni, nie liczby wież czy obwodu murów. Powierzchnia całkowita zespołu to około 42 840 m kw., użytkowa 16 822 m kw., budynek ma siedem kondygnacji i ponad 400 pomieszczeń; razem z zabudowaniami gospodarczymi liczba ta rośnie do około 600. Zwiedzający dostają dostęp do ułamka tego — trasa prowadzi przez wnętrza reprezentacyjne i wystawy, nie przez cały budynek.

Trasa główna zajmuje około 90 minut i pokonuje się ją z audioprzewodnikiem, we własnym tempie. Prowadzi przez średniowieczno-renesansową część zamku, między innymi Salę Myśliwską z Czarnym Dziedzińcem, Salę Rycerską i Salę Konradowską, a także przez wystawy na przebudowanym trzecim piętrze. Najcenniejsze wnętrze to dwukondygnacyjna Sala Maksymiliana o powierzchni około 120 m kw., utrzymana w stylu baroku wiedeńskiego i uznawana za najlepiej zachowaną barokową salę reprezentacyjną na Śląsku. Nazwę wzięła od Konrada Ernesta Maksymiliana, za którego powstało barokowe skrzydło.

Wnętrza, które się dziś ogląda, to w dużej mierze rekonstrukcja. W latach 1945-1946 stacjonujące w zamku wojska radzieckie zdewastowały obiekt i rozgrabiły Bibliotekę Majoracką liczącą ponad 64 tysiące tomów; systematyczne zabezpieczanie ruin zaczęto dopiero w drugiej połowie lat pięćdziesiątych. Kolejny cios przyszedł w 2014 roku, gdy pożar zniszczył około 500 m kw. dachu i poddasza. Dlatego oryginalnego wyposażenia jest tu niewiele — Książ robi wrażenie architekturą i skalą, nie kolekcją mebli.

Tarasy, palmiarnia i park wokół zamku

Ogrody powstały tam, gdzie wcześniej stały umocnienia: po ich rozebraniu w 1648 roku zbocza przekształcono w tarasy w stylu francuskim, a kolejne dołożono w XVIII wieku. Dziś jest ich dwanaście i zajmują ponad 2 hektary. Udostępnia się je od 1 kwietnia do 30 września, przy sprzyjającej pogodzie dłużej, i zwiedza indywidualnie, bez przewodnika. To jedyne miejsce, z którego zobaczy się bryłę zamku w całości — chodząc po wnętrzach, sylwetki budynku się nie widzi.

Do zespołu należy też Palmiarnia przy Wrocławskiej 158 w dzielnicy Lubiechów, oddalona od zamku o kilka kilometrów i wymagająca osobnego przejazdu. Zbudował ją Jan Henryk XV w latach 1911-1913; ma około 1900 m kw. powierzchni, kopułę wysokości 15 metrów, ściany wyłożone od wewnątrz tufem wulkanicznym sprowadzonym z Etny i ponad 250 gatunków roślin. Tuż obok zamku działa Stado Ogierów Książ w dawnych stajniach Hochbergów — jako instytucja od 1947 roku, dziś z hodowlą koni rasy śląskiej, nauką jazdy i hipoterapią.

Sam zamek leży w Książańskim Parku Krajobrazowym, a wokół biegnie Ścieżka Hochbergów przez rezerwat Przełomy pod Książem. W dolinie Pełcznicy stoją ruiny Starego Książa — nie ruina naturalna, lecz świadomie zaprojektowana: w latach 1794-1797 Jan Henryk VI zlecił Christianowi Wilhelmowi Tischbeinowi przebudowę resztek starej warowni na romantyczną dekorację krajobrazu. W parku stoi też Mauzoleum Hochbergów, oddalone o około 250 metrów od parkingu głównego i dostępne od 1 kwietnia do 15 października.

Podziemia z 1944 roku — fakty i legendy

Od 1943 roku zamek był w rękach III Rzeszy, a rok później Organizacja Todt zaczęła drążyć pod nim tunele i komory. Prace wykonywali więźniowie filii obozu Gross-Rosen, w warunkach, które dla wielu z nich kończyły się śmiercią: brakowało wody, leków i opieki medycznej, a z jednej pryczy korzystały na zmianę trzy osoby. Powstały dwa poziomy — płytszy około 15 metrów pod powierzchnią i głębszy, około 50 metrów pod dziedzińcem, z korytarzami o przekroju rzędu pięciu metrów i wybetonowanymi komorami.

Podziemna Trasa Turystyczna działa od 2018 roku i obejmuje około pół kilometra korytarzy na głębszym poziomie: potężną wybetonowaną halę, chodniki wykute w surowej skale i boczne komory. Zwiedzanie trwa 45 minut, wyłącznie z przewodnikiem i po wcześniejszej rezerwacji, bo liczba miejsc w grupie jest ograniczona. Prace w Książu wiąże się z kompleksem Riese, budowanym w tym samym czasie w Górach Sowich. Przeznaczenie tych budowli do dziś nie zostało rozstrzygnięte — historycy spierają się między wersją kwatery dowodzenia a podziemną produkcją zbrojeniową, żadnej nie potwierdzają zachowane dokumenty.

Osobna sprawa to złoty pociąg. W sierpniu 2015 roku Piotr Koper i Andreas Richter zgłosili, że zlokalizowali pod Wałbrzychem niemiecki skład pancerny. Rozgłos był ogromny, w sierpniu 2016 roku ruszyły wykopaliska, a teren przebadano wcześniej metodami geofizycznymi do głębokości kilkunastu metrów. Badania naukowców z AGH nie wykazały istnienia pociągu, wykopy również niczego nie ujawniły. Na miejscu usłyszy się tę historię jako anegdotę i tak należy ją traktować — nie jako ustalenie.

Kto zarządza zamkiem i o czym pamiętać

Właścicielem od 1991 roku jest gmina Wałbrzych, a obiektem zarządza spółka Zamek Książ w Wałbrzychu. 31 lipca 2025 roku rozporządzeniem Prezydenta RP zespół zamkowo-parkowy Książ został uznany za pomnik historii — sto trzydziesty trzeci w Polsce i pierwszy w Wałbrzychu. Ochrona objęła nie tylko zamek, ale też mauzoleum, ruiny Starego Książa, budynki stada ogierów i palmiarnię w Lubiechowie. Obiekt odwiedza rocznie ponad 300 tysięcy osób.

Zwiedzanie ma kilka twardych ograniczeń, o których lepiej wiedzieć przed przyjazdem:

  • W podziemiach panuje od 6 do 12 stopni Celsjusza przez cały rok — ciepła warstwa odzieży przydaje się nawet w lipcu.
  • Na trasę podziemną nie wchodzą dzieci poniżej 4 lat, trasa jest też niedostępna dla osób poruszających się na wózkach.
  • Osoby z klaustrofobią i zaburzeniami krążenia powinny z podziemi zrezygnować.
  • Wymagane jest wygodne, płaskie obuwie, szpilki są wykluczone.
  • Na trasę podziemną trzeba stawić się 15 minut wcześniej, a samo dojście od bramy zajmuje kolejne około 15 minut.
  • Palmiarnia to osobna lokalizacja przy Wrocławskiej 158 — nie zwiedzi się jej przy okazji spaceru po tarasach.

Praktyczna uwaga z układu biletów: wejście z audioprzewodnikiem realizuje się jednorazowo w dniu zakupu, więc rozbicie zwiedzania na dwie części z długą przerwą na obiad nie zadziała. Sensowny plan dnia to najpierw podziemia o zarezerwowanej godzinie, potem wnętrza, a tarasy na koniec, bo zwiedza się je samodzielnie i bez wyznaczonej godziny wejścia. W dni Festiwalu Kwiatów, który potrafi ściągnąć nawet sto tysięcy osób w kilka dni, kolejki do kas są długie, a miejsca na trasie podziemnej rozchodzą się z wyprzedzeniem.

Przydatne wskazówki

Bilety na Podziemną Trasę Turystyczną rezerwuj z wyprzedzeniem — liczba miejsc w grupie jest ograniczona, a wejście odbywa się tylko z przewodnikiem.
W podziemiach jest od 6 do 12 stopni przez cały rok. Weź bluzę albo kurtkę nawet w środku lata.
Na trasę podziemną stawiaj się 15 minut przed godziną z biletu, a dojście od bramy licz jako kolejne 15 minut.
Bilet z audioprzewodnikiem uprawnia do jednorazowego wejścia w dniu zakupu — dłuższa przerwa oznacza koniec zwiedzania.
Palmiarnia leży przy Wrocławskiej 158, kilka kilometrów od zamku. Zaplanuj osobny przejazd, nie licz na spacer.
Tarasy udostępniane są od 1 kwietnia do 30 września. Poza tym okresem zobaczysz głównie wnętrza zamku.
Na trasę podziemną nie wejdą dzieci poniżej 4 lat ani osoby na wózkach, a obuwie musi być płaskie i wygodne.
W czasie Festiwalu Kwiatów tłok jest największy w roku. Jeśli zależy ci na spokoju, wybierz dzień powszedni.
Mauzoleum Hochbergów zwiedza się od 1 kwietnia do 15 października, na osobny bilet, około 250 metrów od parkingu.
Audioprzewodnik odbierasz przy wejściu do zamku — trasa 90-minutowa jest samodzielna, przewodnik przysługuje grupom.

Lokalizacja

Adres: Piastów Śląskich 1

Wyznacz trasę

Dojazd

Lokalizacja i punkt startowy

Zamek stoi przy ulicy Piastów Śląskich 1 w Wałbrzychu, w dzielnicy Książ, na północ od centrum miasta. Punktem startowym dla zwiedzających są parkingi w dolnej części zespołu i w rejonie stada ogierów — pod sam zamek samochodem się nie podjeżdża. Palmiarnia, formalnie część kompleksu, leży osobno przy Wrocławskiej 158 w Lubiechowie i wymaga oddzielnego przejazdu.

Samochodem

Główny kierunek dojazdu to droga krajowa nr 35, łącząca Wrocław ze Świdnicą, Świebodzicami i Wałbrzychem — z Wrocławia to około 80 kilometrów i zwykle ponad półtorej godziny jazdy, bo trasa prowadzi przez zabudowane miejscowości. Z centrum Wałbrzycha dojazd zajmuje kilkanaście minut. Ostatni odcinek jest oznakowany tablicami z nazwą zamku, a droga dojazdowa jest wąska i kręta, więc w szczycie sezonu tworzą się na niej zatory przy wjazdach na parkingi.

Parking

Parkingi przy zamku są płatne i zorganizowane jako strefy z szlabanem: bilet pobiera się przy wjeździe i opłaca w parkomacie przed wyjazdem, a opłata ma charakter dobowy, nie godzinowy. Największy z nich znajduje się w rejonie Stada Ogierów. Aktualne stawki i podział na poszczególne parkingi warto sprawdzić u zarządcy przed przyjazdem.

Komunikacja publiczna

Z Wałbrzycha pod zamek dojeżdżają autobusy komunikacji miejskiej linii 8 i 12. Przystanek linii 8 jest naprzeciwko dworca Wałbrzych Miasto, a pętla obu linii wypada praktycznie u stóp zespołu zamkowego. Kursy są rzadkie, mniej więcej co godzinę, więc rozkład trzeba sprawdzić przed wyjazdem — zwłaszcza dla powrotu późnym popołudniem. Najbliższe stacje kolejowe to Wałbrzych Miasto i Wałbrzych Szczawienko.

Dojście piesze

Od parkingów do bramy zamku idzie się od 500 do 900 metrów, czyli 10-15 minut utwardzoną drogą przez park, częściowo pod górę. Do wejścia na Podziemną Trasę Turystyczną trzeba doliczyć kolejne około 15 minut marszu od bramy. Do zespołu można też dojść Ścieżką Hochbergów doliną Pełcznicy, przez rezerwat Przełomy pod Książem — to trasa przyrodnicza, dłuższa i wymagająca dobrego obuwia.

Często zadawane pytania

Ile kosztuje wstęp do Zamku Książ w 2026 roku?
Cennik obowiązujący od 6 maja 2026 roku przewiduje kilka wariantów. Bilet podstawowy, obejmujący zwiedzanie zamku z audioprzewodnikiem, tarasy oraz palmiarnię, kosztuje 72 zł w cenie normalnej i 62 zł ulgowej. Wariant rozszerzony o Podziemną Trasę Turystyczną to 92 zł normalny i 82 zł ulgowy. All Day Ticket, obejmujący pełen zakres udostępnionych obiektów, kosztuje 104 zł i 94 zł ulgowy. Same podziemia ze zwiedzaniem z przewodnikiem to 45 zł i 39 zł, sama palmiarnia 27 zł i 21 zł, a Mauzoleum Hochbergów 13 zł i 8 zł. Dzieci poniżej 4 lat wchodzą bezpłatnie. Ceny bywają korygowane wraz z sezonem, więc przed przyjazdem warto sprawdzić aktualny cennik u zarządcy.
Czy Zamek Książ naprawdę jest trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce?
Tak podaje się go powszechnie, także w materiałach zarządcy — po Malborku i Wawelu. Porównanie dotyczy jednak kubatury i powierzchni zabudowy, a nie długości murów obronnych czy powierzchni całego założenia obronnego, więc trzeba je czytać ostrożnie. Twarde liczby wyglądają tak: powierzchnia całkowita zespołu to około 42 840 metrów kwadratowych, powierzchnia użytkowa 16 822 metry kwadratowe, budynek ma siedem kondygnacji i ponad 400 pomieszczeń, a razem z zabudowaniami gospodarczymi około 600. Główna wieża, dobudowana podczas przebudowy prowadzonej w latach 1909-1923, mierzy 47 metrów. Zwiedzającym udostępnia się tylko część reprezentacyjną, nie cały obiekt.
Co dokładnie zobaczę w podziemiach zamku?
Podziemna Trasa Turystyczna, otwarta w 2018 roku, prowadzi przez około pół kilometra korytarzy na głębszym z dwóch poziomów, około 50 metrów pod dziedzińcem. Widać potężną wybetonowaną halę, chodniki wykute w surowej skale i boczne komory bunkra. Tunele drążyła od 1944 roku Organizacja Todt, a pracę wykonywali więźniowie filii obozu Gross-Rosen w warunkach, które dla wielu kończyły się śmiercią. Zwiedzanie trwa 45 minut, odbywa się wyłącznie z przewodnikiem i wymaga rezerwacji, bo grupy mają ograniczoną liczebność. Temperatura utrzymuje się między 6 a 12 stopniami przez cały rok, a trasa nie jest dostępna dla osób na wózkach ani dla dzieci poniżej czwartego roku życia.
Czy pod Książem ukryto złoty pociąg?
Nie ma na to żadnego dowodu. W sierpniu 2015 roku Piotr Koper i Andreas Richter ogłosili, że zlokalizowali pod Wałbrzychem niemiecki pociąg pancerny, co wywołało ogromne zainteresowanie mediów. Teren przebadano metodami geofizycznymi — georadarem, pomiarami grawimetrycznymi i sondowaniem oporności — a w sierpniu 2016 roku przeprowadzono wykopaliska. Badania zespołu z Akademii Górniczo-Hutniczej nie wykazały istnienia składu, a wykopy niczego nie ujawniły. Historia funkcjonuje więc jako lokalna legenda, nie jako ustalenie. Udokumentowane jest natomiast co innego: sieć tuneli wydrążonych pod zamkiem w 1944 roku i ich związek z prowadzoną równolegle budową kompleksu Riese w Górach Sowich, którego przeznaczenie do dziś pozostaje sporne.
Ile czasu zaplanować na zwiedzanie Książa?
Realistycznie od pół dnia w górę. Sama trasa po wnętrzach z audioprzewodnikiem zajmuje około 90 minut, podziemia kolejne 45 minut plus mniej więcej kwadrans dojścia od bramy i obowiązkowe stawienie się 15 minut przed godziną z rezerwacji. Tarasy, których jest dwanaście i zajmują ponad dwa hektary, zwiedza się indywidualnie i łatwo spędzić tam godzinę. Do tego dochodzi 10-15 minut marszu od parkingu w każdą stronę. Jeśli w planie jest jeszcze palmiarnia przy Wrocławskiej 158, trzeba doliczyć przejazd, bo to osobna lokalizacja kilka kilometrów dalej. Przy pełnym programie z All Day Ticket rozsądnie jest zarezerwować sobie cały dzień.
Jak dojechać do Zamku Książ z Wrocławia i z Wałbrzycha?
Z Wrocławia jedzie się drogą krajową nr 35 przez Świdnicę i Świebodzice — około 80 kilometrów, zwykle ponad półtorej godziny, bo trasa prowadzi przez tereny zabudowane. Z centrum Wałbrzycha dojazd samochodem zajmuje kilkanaście minut. Komunikacją miejską pod zamek docierają autobusy linii 8 i 12; przystanek linii 8 znajduje się naprzeciwko dworca Wałbrzych Miasto, a pętla obu linii wypada praktycznie u stóp zespołu zamkowego. Kursy są rzadkie, mniej więcej co godzinę, więc rozkład trzeba sprawdzić wcześniej, szczególnie planując powrót. Najbliższe stacje kolejowe to Wałbrzych Miasto i Wałbrzych Szczawienko. Parkingi przy zamku są płatne, z szlabanem i parkomatem, a opłata jest dobowa.
Kim była księżna Daisy i dlaczego jest tak związana z Książem?
Maria Teresa Oliwia Cornwallis-West, znana jako księżna Daisy, urodziła się 28 czerwca 1873 roku na zamku Ruthin w Walii. W grudniu 1891 roku poślubiła w Londynie Jana Henryka XV von Hochberg i zamieszkała w Książu jako bardzo młoda kobieta. Urodziła tam synów, prowadziła działalność dobroczynną, a w czasie I wojny światowej pracowała jako pielęgniarka. Zostawiła po sobie pamiętniki, które dziś są cenionym materiałem źródłowym o życiu arystokracji przełomu wieków. Zmarła w Wałbrzychu 29 czerwca 1943 roku. Jej grób w Mauzoleum Hochbergów sprofanowano w 1945 roku, szczątki kilkakrotnie przenoszono i ostatecznie spoczywają w miejscu, którego nie ujawniono.
Czy zamek nadaje się na wizytę z dziećmi?
Wnętrza i tarasy tak, podziemia z zastrzeżeniami. Na Podziemną Trasę Turystyczną nie wchodzą dzieci poniżej 4 lat, a temperatura 6-12 stopni, wąskie chodniki i 45 minut marszu bez możliwości wcześniejszego wyjścia sprawiają, że dla młodszych przedszkolaków to trudna propozycja. Trasa po wnętrzach z audioprzewodnikiem trwa 90 minut i pokonuje się ją we własnym tempie, więc łatwiej ją dostosować. Tarasy dają dzieciom przestrzeń i są najbardziej wdzięczną częścią wizyty, ale mają dużo schodów i różnic poziomów, co utrudnia jazdę wózkiem. Warto też pamiętać o 10-15 minutach marszu od parkingu w każdą stronę, częściowo pod górę.

Atrakcje w pobliżu