zamek królewski Chęciny ruiny zamku wieża widokowa Góry Świętokrzyskie średniowiecze

Zamek Królewski w Chęcinach

Co wyróżnia to miejsce

Pierwsza wzmianka w dokumencie Łokietka z 1306 roku
Dwie cylindryczne wieże z tarasami widokowymi
Miejsce przechowywania skarbca koronnego
Rezydencja królewskich żon i wdów, więzienie stanu
Rewitalizacja 2013–2015 za ponad 8,1 mln zł
Czynny cały rok, panorama Gór Świętokrzyskich
Wstęp płatny Wewnątrz i na zewnątrz

Dla kogo

Opis

Zamek czeskiego króla, o którym pierwszy pisał Łokietek

Warownię wzniesiono na przełomie XIII i XIV wieku, z inicjatywy Wacława II — króla Czech, który w tym czasie nosił także koronę polską. Pierwsza pewna wzmianka pochodzi z 1306 roku: w dokumencie Władysława Łokietka zamek występuje jako castrum nostrum ducale, czyli „nasz książęcy zamek”. Rok później wrócił do domeny monarszej i od tego momentu przez ponad trzy stulecia pozostawał obiektem królewskim, a nie prywatnym.

Miejsce wybrano bez sentymentów: wąski, stromy grzbiet wapienny nad doliną, z widocznością na wiele kilometrów w każdą stronę. Źródła podają wysokość wzgórza rozbieżnie — spotyka się zarówno 360, jak i 367 metrów n.p.m. — ale różnica nie zmienia istoty rzeczy: zamek górny, mierzący około 60 na 25–30 metrów, wciśnięto pomiędzy dwie cylindryczne wieże o murach grubszych niż dwa metry, bo tylko tyle miejsca dawał teren. Zachodnia była miejscem ostatniej obrony, wschodnia wspierała obronę bramy.

Skarbiec koronny i zjazd z 1331 roku

Łokietek zdecydował się przechowywać tu skarbiec koronny, a powód był chłodno praktyczny: świetna obronność połączona z centralnym położeniem w kraju, z dala od granic. Zamek pełnił też funkcję ośrodka administracyjnego i punktu zbornego wypraw wojennych.

W 1331 roku odbył się tutaj zjazd rycerstwa, opisywany w części literatury jako jedno z wydarzeń zapowiadających późniejszą praktykę sejmową. Za panowania Kazimierza Wielkiego warownię rozbudowano; z tego okresu pochodzi znaczna część układu, który dziś widać w murach. W XV wieku dostawiono czworoboczną wieżę środkową, tak zwaną strażnicę, pilnującą przejścia między częściami założenia.

Królowe, wdowy i więźniowie stanu

Chęciny miały w polskim systemie dworskim rolę szczególną: starostwo regularnie traktowano jako oprawę posagu, a sam zamek jako rezydencję żon i wdów królewskich. Mieszkała tu Adelajda Heska, druga żona Kazimierza Wielkiego, oraz Zofia Holszańska, czwarta żona Władysława Jagiełły, która przeniosła się tutaj z Wawelu w 1425 roku. Wśród osób związanych z zamkiem wymienia się także Bonę Sforzę, żonę Zygmunta I Starego.

Druga funkcja była mniej dworska. Od schyłku XIV wieku w Chęcinach działało więzienie stanu, przetrzymywano tu więźniów politycznych. Ta dwoistość — apartamenty królowej i cela w tej samej warowni — jest jednym z ciekawszych rysów tego miejsca i tłumaczy, dlaczego zamek rozbudowywano w kilku etapach, dzieląc go na wyraźnie rozdzielone strefy.

Jak warownia stała się ruiną

Pierwszy poważny cios spadł w 1607 roku, gdy zamek zajęli rokoszanie Zebrzydowskiego i uszkodzili umocnienia. Później przyszły wojny połowy XVII wieku: w latach 1655–1657 mury niszczyli Szwedzi i wojska Jerzego Rakoczego. Kolejny szwedzki najazd w 1707 roku, w czasie wielkiej wojny północnej, przesądził sprawę — mniej więcej od tego momentu zamku już nie odbudowywano, a około 1717 roku ostatecznie go opuszczono. Po III rozbiorze pozostała ruina rozbierana przez okolicznych mieszkańców na materiał budowlany.

Ochronę prawną obiekt zyskał w 1932 roku, a po wojnie, w 1947, wpisano go do rejestru zabytków w pierwszej kategorii. Przez większość XX wieku zamek pozostawał malowniczą, ale zaniedbaną ruiną — miejscem plenerów filmowych i spacerów, bez infrastruktury.

Rewitalizacja 2013–2015 i co zobaczysz dzisiaj

Wiosną 2013 roku ruszyły prace, które trwały do 2015 i zmieniły sposób zwiedzania. Inwestycja, dofinansowana ze środków Unii Europejskiej, kosztowała 8 143 446,69 zł. Zakres obejmował zabezpieczenie murów, odtworzenie traktu królewskiego, udostępnienie skarbca zamkowego oraz — z punktu widzenia turysty najważniejsze — wprowadzenie zwiedzających na obie cylindryczne wieże, wyposażone w tarasy widokowe. Powstało też zaplecze, którego wcześniej nie było: toalety, parking i kawiarnia.

Badania archeologiczne prowadzone przy okazji prac przyniosły niespodziankę: odsłonięto fundamenty nieznanej wcześniej wieży z XIII wieku o średnicy około ośmiu metrów, z murami grubości 1,2–1,4 metra. Konserwacja murów obwodowych ciągnęła się jeszcze długo po zakończeniu głównego projektu; ostatni duży etap zamknięto w 2025 roku.

Na trasie zwiedzania warto rozdzielić dwa doświadczenia. Pierwsze to same mury i dziedzińce — chodzi się po nierównym kamieniu, bez zadaszenia, z widokiem na sąsiednie wzgórza. Drugie to wieże. Wieża wschodnia, dawniej więzienna, jest wyższa i stanowi najwyższy punkt widokowy w okolicy; na jej szczyt prowadzą metalowe kręcone schody wbudowane w cylindryczne wnętrze. Z tarasu widać Kielce, pasma Gór Świętokrzyskich i doliny rozchodzące się od Chęcin. Przewodniki powtarzają, że przy wyjątkowej przejrzystości powietrza dostrzec można stąd nawet Tatry — traktuj to jako miejscową ciekawostkę, nie obietnicę. Po drodze na taras rozwieszono archiwalne zdjęcia i grafiki pokazujące zamek sprzed rewitalizacji, co pozwala porównać stan sprzed i po pracach.

Praktycznie: bilety, godziny i ograniczenia

Obiektem zarządza Biuro Zamku Królewskiego w Chęcinach z siedzibą przy ulicy Małogoskiej 7, czynne w dni robocze w godzinach 7:30–15:30. Zamek jest udostępniony przez cały rok, ale godziny zmieniają się miesiąc po miesiącu, od krótkiego dnia zimowego po długi letni.

  • Cennik całoroczny (2026): bilet normalny 23 zł, ulgowy 19 zł, grupowy 18 zł od osoby, rodzinny 74 zł, bilet lokalny dla mieszkańców gminy 1 zł, Karta Dużej Rodziny i Karta Seniora 15 zł.
  • Bilet wspólny na trzy zabytki — zamek, renesansową kamienicę Niemczówka i dawną synagogę, dziś Centrum Pamięci Kultury Żydowskiej — kosztuje tyle samo co bilet na sam zamek: 23 zł normalny, 19 zł ulgowy.
  • Wstęp bezpłatny mają dzieci do 5 lat poza grupami, jeden opiekun na dziesięć osób w grupie zorganizowanej oraz przewodnicy z uprawnieniami.
  • Godziny (2026): styczeń i grudzień 9:00–15:00, luty 9:00–16:00, marzec 9:00–17:00, kwiecień–sierpień 9:00–19:00, wrzesień 9:00–18:00, październik 9:00–17:00, listopad 9:00–16:00.
  • Dni zamknięte: 1 stycznia, Niedziela Wielkanocna, 1 listopada oraz 24, 25 i 31 grudnia.

Kasy pracują w godzinach otwarcia, a zwiedzający mają opuścić teren w ciągu pół godziny po ich zamknięciu — planowanie wejścia dziesięć minut przed końcem dnia nie ma sensu. Regulamin wprost ostrzega przed nierównymi kamiennymi nawierzchniami, wąskimi kręconymi schodami i niskimi stropami, wymaga odpowiedniego obuwia i stałej opieki nad dziećmi do 15 lat. Zamek bywa zamykany przy złej pogodzie — śnieg i oblodzenie na murach oraz schodach wież są realnym powodem odwołania zwiedzania, o co warto zapytać telefonicznie przed zimowym wyjazdem. Na teren nie wolno wprowadzać zwierząt poza psami asystującymi, nie wolno też wchodzić na mury i wieże poza wyznaczonymi trasami.

Kwestia dostępności wymaga uczciwego postawienia. Zamek stoi na stromym wzgórzu, dojście prowadzi pod górę, a wewnątrz porusza się po historycznej kamiennej nawierzchni; wejście na tarasy widokowe odbywa się krętymi schodami. Dla osób poruszających się na wózku obiekt jest więc w praktyce dostępny co najwyżej częściowo, a wieże pozostają poza zasięgiem. Szczegóły najlepiej ustalić telefonicznie z biurem zamku.

Chęciny wokół zamku i co dalej

Zamek nie jest jedynym powodem, by zatrzymać się w Chęcinach. U stóp wzgórza leży historyczne miasteczko z rynkiem, klasztorem sióstr bernardynek przy ulicy Małogoskiej i kamienicą Niemczówka z 1570 roku, objętą wspólnym biletem. Cała okolica należy do Geoparku Świętokrzyskiego, wpisanego na listę światowych geoparków UNESCO — wapienie, z których zbudowano zamek, pochodzą z tego samego dewońskiego podłoża co okoliczne kamieniołomy i marmury chęcińskie.

W dawnym kamieniołomie Rzepka w Korzecku, kilka kilometrów od zamku, działa od 2015 roku Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego: pięć budynków o łącznej powierzchni blisko 6500 metrów kwadratowych, z laboratoriami i salami szkoleniowymi. To placówka naukowo-konferencyjna wydziału geologii, a nie muzeum z ogólnodostępną wystawą — warto o tym wiedzieć, zanim wpisze się ją do planu dnia jako kolejną atrakcję. Robi natomiast wrażenie z zewnątrz, wkomponowana w ściany wyrobiska.

Trzy kilometry dalej, w przysiółku Dobrzączka, znajduje się Jaskinia Raj. Kolejność zwiedzania najlepiej ustawić od niej: jaskinia sprzedaje bilety na konkretną godzinę wejścia i bywa wyprzedana, natomiast na zamek wchodzi się bez rezerwacji, w dowolnym momencie dnia. Zamek jest też lepszym pomysłem na wczesny ranek albo późne popołudnie, kiedy słońce stoi nisko i mury nie są rozgrzane — w bezchmurne lipcowe południe na odsłoniętym dziedzińcu nie ma gdzie schować się przed słońcem.

Przydatne wskazówki

Wieża wschodnia jest wyższa i to z niej rozciąga się szerszy widok — jeśli masz siłę na jedną, wybierz właśnie ją.
Zwiedzający muszą opuścić teren pół godziny po zamknięciu kas, więc wejście tuż przed końcem dnia nie daje czasu na wieże.
Zimą przy śniegu i oblodzeniu zamek bywa zamykany — zadzwoń do biura przed wyjazdem, zamiast jechać w ciemno.
Bilet wspólny na zamek, Niemczówkę i dawną synagogę kosztuje tyle samo co sam zamek, więc opłaca się od razu.
Weź buty z przyczepną podeszwą: kamienne nawierzchnie i kręcone schody w wieżach bywają śliskie po deszczu.
Na dziedzińcu nie ma cienia — w upalne południe lepiej przyjechać rano albo późnym popołudniem.
Parking najbliżej wzgórza zapełnia się pierwszy; w weekendy pewniej zaparkować przy Armii Krajowej lub na placu 2 Czerwca.
Dzieci do 5 lat wchodzą bezpłatnie poza grupami, ale do 15. roku życia muszą być pod stałą opieką dorosłego.
Jaskinię Raj rezerwuj najpierw i wokół jej godziny układaj resztę dnia — na zamek wchodzi się bez rezerwacji.

Lokalizacja

Adres: Małogoska 7

Wyznacz trasę

Dojazd

Lokalizacja i punkt startowy

Zamek stoi na Górze Zamkowej bezpośrednio nad Chęcinami, około 15 kilometrów na południowy zachód od Kielc. Biuro obsługujące obiekt mieści się przy ulicy Małogoskiej 7 w Chęcinach. Samochodem nie da się podjechać pod samą bramę — ostatni odcinek zawsze pokonuje się pieszo, w górę. Naturalnym punktem startowym jest rynek albo jeden z parkingów u podnóża wzgórza.

Samochodem

Z Kielc prowadzi droga wojewódzka nr 762 w kierunku Małogoszcza; przejazd zajmuje kwadrans do dwudziestu minut poza szczytem. Od strony Warszawy, Krakowa i Jędrzejowa najwygodniej jechać ekspresową S7 i zjechać na węźle Chęciny, a następnie kierować się drogowskazami na centrum miasta. W samych Chęcinach ulice wokół rynku są wąskie, jednokierunkowe na części odcinków i w weekendy zatłoczone — lepiej zostawić auto na pierwszym wolnym parkingu, niż krążyć bliżej zamku.

Parking

Do dyspozycji jest kilka bezpłatnych parkingów: główny przy ulicy Armii Krajowej, mniejszy pod klasztorem sióstr bernardynek przy Małogoskiej, a także miejsca przy ulicy Radkowskiej i na placu 2 Czerwca. Najbliższy zamkowi zapełnia się jako pierwszy — w wakacyjne weekendy i w długie majowe dni bywa pełny już przed południem. Parking przy zamku powstał w ramach rewitalizacji z lat 2013–2015 i ma ograniczoną liczbę miejsc, autokary parkują niżej.

Komunikacja publiczna

Z Kielc do Chęcin kursuje autobus komunikacji miejskiej ZTM Kielce linii 31, relacja Dworzec Autobusowy — Chęciny cmentarz; przejazd całej trasy zajmuje około 47 minut. Przydatne przystanki to Chęciny / Małogoska, Chęciny / Dolny Rynek i Chęciny / Armii Krajowej, wszystkie w zasięgu kilkuminutowego marszu od podnóża wzgórza. Uzupełnieniem są busy prywatnych przewoźników na trasie Kielce–Chęciny, kursujące częściej w dni robocze. Wieczorem i w niedziele oferta wyraźnie rzednie, więc przy powrocie komunikacją trzeba pilnować rozkładu.

Dojście piesze

Z rynku pod bramę zamku idzie się mniej więcej 10–15 minut, stromą uliczką i schodami; z parkingu położonego najbliżej wzgórza wystarczy kilka minut. Podejście jest krótkie, ale wyraźne, a nawierzchnia kamienista i po deszczu śliska — sandały na gładkiej podeszwie to zły pomysł, zwłaszcza że dalej czekają jeszcze kręcone schody w wieżach. Zimą, przy oblodzeniu, dojście bywa nieprzyjemne, a zamek może być wtedy w ogóle zamknięty.

Często zadawane pytania

Ile kosztuje wstęp na zamek w Chęcinach?
Według cennika opublikowanego przez zarządcę obiektu i obowiązującego przez cały rok (dane z 2026 roku) bilet normalny kosztuje 23 zł, ulgowy 19 zł, grupowy 18 zł od osoby, a rodzinny 74 zł. Mieszkańcy gminy Chęciny płacą 1 zł, posiadacze Karty Dużej Rodziny i Karty Seniora 15 zł. Osobno figuruje bilet premium za 500 zł. Istnieje również bilet wspólny obejmujący trzy zabytki — zamek, renesansową kamienicę Niemczówka i dawną synagogę, dziś Centrum Pamięci Kultury Żydowskiej — w tej samej cenie 23 zł normalny i 19 zł ulgowy, przy czym wersja lokalna kosztuje 3 zł. Bezpłatnie wchodzą dzieci do 5 lat poza grupami, jeden opiekun na dziesięcioosobową grupę zorganizowaną oraz przewodnicy z uprawnieniami.
W jakich godzinach można zwiedzać zamek?
Zamek jest udostępniony przez cały rok, ale godziny zmieniają się miesiąc po miesiącu. Według regulaminu zwiedzania w 2026 roku obowiązuje układ: styczeń i grudzień 9:00–15:00, luty 9:00–16:00, marzec 9:00–17:00, od kwietnia do sierpnia 9:00–19:00, wrzesień 9:00–18:00, październik 9:00–17:00, listopad 9:00–16:00. Kasy pracują w tych samych godzinach, a zwiedzający mają obowiązek opuścić teren w ciągu pół godziny po ich zamknięciu. Obiekt jest nieczynny 1 stycznia, w Niedzielę Wielkanocną, 1 listopada oraz 24, 25 i 31 grudnia. Dodatkowo zamek może zostać zamknięty z powodu złej pogody, w szczególności śniegu i oblodzenia na murach i schodach wież.
Co dokładnie widać z wież zamkowych?
Po rewitalizacji z lat 2013–2015 zwiedzającym udostępniono obie cylindryczne wieże, wschodnią i zachodnią, każdą z tarasem widokowym. Wieża wschodnia, w przeszłości pełniąca funkcję więziennej, jest wyższa i stanowi najwyższy punkt widokowy w tej części okolicy; na jej szczyt prowadzą metalowe kręcone schody wbudowane we wnętrze cylindra. Z tarasów widać Kielce, otaczające pasma Gór Świętokrzyskich i doliny rozchodzące się od Chęcin, a bezpośrednio pod sobą — układ miasteczka z rynkiem. Miejscowe przewodniki powtarzają, że przy wyjątkowej przejrzystości powietrza da się dostrzec Tatry; to twierdzenie warto traktować jak ciekawostkę, nie jak element oferty. Na drodze na taras rozwieszono archiwalne zdjęcia pokazujące zamek przed pracami konserwatorskimi.
Czy zamek jest dostępny dla osób z ograniczoną mobilnością?
Tylko w ograniczonym zakresie. Obiekt leży na stromym wapiennym wzgórzu, a dojście od parkingów i od rynku prowadzi pod górę, po nierównej, kamienistej nawierzchni i częściowo po schodach. Wewnątrz porusza się po historycznym kamiennym podłożu, które nie zostało wyrównane, a wejście na tarasy widokowe odbywa się wąskimi krętymi schodami. Regulamin zwiedzania wprost ostrzega przed nierównymi nawierzchniami, wąskimi schodami i niskimi stropami oraz wymaga odpowiedniego obuwia. Oznacza to, że dla osób poruszających się na wózku wieże pozostają niedostępne, a poruszanie się po terenie warowni jest utrudnione. Szczegóły dotyczące konkretnej wizyty najlepiej ustalić telefonicznie z biurem zamku przy ulicy Małogoskiej 7.
Dlaczego akurat w Chęcinach przechowywano skarbiec koronny?
Decyzję przypisuje się Władysławowi Łokietkowi, a jej powody były czysto praktyczne. Zamek stoi na wąskim, stromym grzbiecie wapiennym, co czyniło go trudnym do zdobycia, a jednocześnie leży w centralnej części ówczesnego państwa, z dala od zagrożonych granic — to połączenie obronności i położenia zdecydowało o wyborze. Chęciny pełniły przy tym rolę ośrodka administracyjnego i punktu zbornego wypraw wojennych, więc obecność skarbca wpisywała się w szerszą funkcję miejsca. Zamek pozostawał obiektem królewskim, nie prywatnym, przez ponad trzy stulecia, a starostwo chęcińskie regularnie służyło jako oprawa posagu królewskich żon. Rezydowały tu między innymi Adelajda Heska, druga żona Kazimierza Wielkiego, i Zofia Holszańska, która przeniosła się do Chęcin z Wawelu w 1425 roku.
Kiedy zamek został zniszczony i dlaczego go nie odbudowano?
Zniszczenia rozłożyły się na ponad sto lat. W 1607 roku warownię zajęli i uszkodzili rokoszanie Zebrzydowskiego. W latach 1655–1657, w czasie potopu szwedzkiego, mury niszczyli Szwedzi, a następnie wojska Jerzego Rakoczego. Ostatnim ciosem był kolejny szwedzki najazd w 1707 roku, podczas wielkiej wojny północnej — po nim zamku już nie remontowano, a około 1717 roku ostatecznie go opuszczono. Po III rozbiorze ruina służyła okolicznym mieszkańcom jako źródło kamienia budowlanego, co przyspieszyło rozpad murów. Ochronę prawną obiekt uzyskał dopiero w 1932 roku, a w 1947 wpisano go do rejestru zabytków w pierwszej kategorii. Odbudowy w pełnym kształcie nigdy nie podjęto — prace z lat 2013–2015 miały charakter zabezpieczenia i udostępnienia ruiny, nie rekonstrukcji zamku.
Ile czasu zarezerwować na zwiedzanie i czy trzeba rezerwować bilet?
Na sam zamek wystarczy zwykle godzina do półtorej: obejście dziedzińców, skarbca i traktu królewskiego oraz wejście na obie wieże. Do tego trzeba doliczyć podejście od parkingu lub rynku, czyli od kilku do kilkunastu minut w jedną stronę. Rezerwacja nie jest wymagana — bilety kupuje się w kasie na miejscu, dostępny jest też zakup online. To istotna różnica wobec pobliskiej Jaskini Raj, gdzie wejścia są przypisane do konkretnych godzin i sprzedawane z wyprzedzeniem. Planując dzień w okolicy, wygodniej najpierw zarezerwować godzinę w jaskini, a zwiedzanie zamku dopasować do niej, bo tutaj można wejść w dowolnym momencie w godzinach otwarcia. Grupy zorganizowane warto jednak zapowiedzieć telefonicznie w biurze zamku.
Co jeszcze zobaczyć w Chęcinach i najbliższej okolicy?
U stóp wzgórza rozciąga się historyczne miasteczko z rynkiem, klasztorem sióstr bernardynek przy ulicy Małogoskiej oraz renesansową kamienicą Niemczówka z 1570 roku — ta ostatnia, razem z dawną synagogą przekształconą w Centrum Pamięci Kultury Żydowskiej, wchodzi w skład biletu wspólnego z zamkiem. Około trzech kilometrów dalej, w przysiółku Dobrzączka, leży Jaskinia Raj z trasą podziemną i wystawą poświęconą neandertalczykom. W dawnym kamieniołomie Rzepka w Korzecku działa od 2015 roku Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej Uniwersytetu Warszawskiego — pięć budynków wkomponowanych w ściany wyrobiska; to placówka naukowo-konferencyjna, a nie muzeum z ogólnodostępną wystawą. Cała okolica należy do Geoparku Świętokrzyskiego wpisanego na listę geoparków UNESCO.

Atrakcje w pobliżu

Jaskinia Raj
4,1 km

Jaskinia Raj

Jaskinia krasowa w wapieniach dewońskich, odkryta w 1963 roku i udostępniona turystom w 1972. Ma około 240 metrów korytarzy, z czego zwiedza się 180 metrów w grupach do 15 osób, z przewodnikiem, przez około 45 minut. Słynie z gęstej szaty naciekowej — inwentarz mówi o ponad 47 tysiącach form, głównie stalaktytów. U wlotu odkryto dwa obozowiska neandertalczyków sprzed 60–70 tysięcy lat. Przy jaskini działa pawilon z wystawą i Centrum Neandertalczyka. Bilety tylko z rezerwacją online.

Chęciny
Rezerwat Kadzielnia w Kielcach
13,1 km

Rezerwat Kadzielnia w Kielcach

Wapienne wzgórze (295 m n.p.m.) z dawnym kamieniołomem, około kilometra od centrum Kielc. Najwyższą część, Skałkę Geologów – skamieniałą rafę z górnego dewonu – chroni od 1962 roku rezerwat. Na Kadzielni jest 25 jaskiń, z czego trzy połączone udostępniono jako podziemną trasę zwiedzaną w kaskach. Wokół wyrobiska prowadzą ścieżki, działa amfiteatr na 5,5 tys. miejsc, tyrolka i via ferrata.

Kielce
Łysica
32,6 km

Łysica

Najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich (614 m n.p.m.) w obszarze ochrony ścisłej Świętokrzyskiego Parku Narodowego i najniższy szczyt Korony Gór Polski. Ze Świętej Katarzyny prowadzi na niego 2,5 km szlaku – około godziny podejścia przez jodłowy las, obok kapliczki św. Franciszka, do gołoborzy i dwóch wierzchołków: zachodniego z krzyżem i wyższej Skały Agaty.

Święty Krzyż na Łysej Górze
41,8 km

Święty Krzyż na Łysej Górze

Drugi co do wysokości szczyt Gór Świętokrzyskich, 594,3 m n.p.m., zwieńczony zespołem klasztornym, który dał nazwę całemu pasmu. W bazylice przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego, przekazane w XI wieku. Wokół szczytu rozciąga się największe gołoborze w Górach Świętokrzyskich — rumowisko kwarcytowych bloków bez pokrywy roślinnej. Wierzchołek opasuje wał kamienny o długości około 1,5 kilometra, pozostałość przedchrześcijańskiego miejsca kultu.

Nowa Słupia